7 przemyśleń nt. „Rekolekcje

  1. wpięłabym pinezkę jeszcze w Suchą w Borach Tucholskich… co prawda to nie wielkie centrum duchowe jak Gdynia czy Częstochowa, a mały kameralny dom(ek) jednak ze względu na formę udzielania ćwiczeń, oraz usytuowanie w północnej Polsce myślę, że ważne do zaznaczenia.

  2. „Chcesz spróbować zmierzyć się z nimi na serio?”
    zabrzmiało jakby te na elektroniczne były na-niby!
    Tak mi się coś wydaje, że Ignacy by się nie zgodził.

    1. Tylko zabrzmiało, nie napisałem tego. Ćwiczenia można odprawiać w różnym stopniu, bardziej lub mniej intensywnie. Najbardziej intensywne i owocne są te w formie rekolekcji w milczeniu. O tym Ignacy pisze w numerze 20 ĆD, ale jeszcze do niego tutaj nie doszliśmy, pojawi się pewnie za dwa tygodnie 😉

  3. Nie każdy ośrodek przyjmuje na kolejne tygodnie rekolekcji ignacjańskich po Porszewicach. W niektórych ,,honorują” tylko fundament odprawiony w Porszewicach., nie ma natomiast kompatybilności jeżeli chodzi o tygodnie 1-4, np. po I tygodniu w Porszewicach nie mozna odprawić II tygodnia w innym ośrodku, tylko trzeba powtórzyć I.

    1. To prawda, w niektórych domach nie uznaje się rekolekcji odbytych w Porszewicach. Ale nie we wszystkich, np. w Zakopanem respektują Porszewice całkowicie. Masz na myśli któryś konkretny dom? Sam osobiście pomagałem przy ĆD w Porszewicach cztery razy i bardzo jestem Panu Bogu za ten czas wdzięczny 🙂

      1. Sama jeżdzę do Częstochowy i jestem bardzo zadowolona. Tam po Porszewicach (kiedyś Wolborzu) można przyjechać na kontynuację po fundamencie na I tydzień. W przypadku kolejnych tygodni II-IV już nie, tzn. trzeba odprawić w Częstochowie (lub w innym ,,kompatybilnym” ośrodku) I Tydzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *