Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

Postanowienie Porażka

Rok temu podczas rekolekcji ignacjańskich, które prowadziliśmy ze współbraćmi stwierdziłem: będę pisał bloga o Ćwiczeniach, codziennie komentując nowy numer Ćwiczeń (których jest 370). Idealny projekt, który można zakończyć w rok!

Minął rok, a numerów skomentowanych jest… 23. Rzeczywistość mocno skorygowała moje plany, bo, po pierwsze, niektóre numery okazały się zbyt złożone na jeden tylko wpis, a po drugie, wraz z rozwojem ĆD w sieci, pojawiło się sporo innych sznurków, które warto było pociągnąć. Czy to moja porażka, że zamiast 370 komentarzy jest ich 23? Wynik brzmi słabo, ale nie wydaje mi się, żeby to była porażka. Czy postanowienie było złe? Nie sądzę.

W tym czasie Bóg podrzucał mi kilka możliwości, do których bardzo mnie zapraszał. Gdybym Go nie posłuchał i nie zmienił swojego noworocznego postanowienia, nie byłoby tych kilku rzeczy:

karty Ćwiczeń Duchowych,
– strona www.ćwiczeniaduchowe.pl,
– rozwinięty fanpage na fb,
książeczka o duchowości ignacjańskiej i uwielbieniu.

W swoim życiu odkrywam, że Pan Bóg prowadzi mnie w moich pragnieniach. Zapala mnie do czegoś, daje impuls żebym ruszył w jakimś konkretnym kierunku. Idąc za tym pragnieniem w moim ludzkim myśleniu zaczynam planować po swojemu jak będę dalej rozwijał to pragnienie. Zupełnie tak, jakbym niczego więcej od Boga nie oczekiwał! A zamysł Boga na tym jednym pragnieniu się nie kończy! On chce tylko żebym zrobił jeden krok lub dwa w konkretną stronę, by potem dać mi kolejną wskazówkę, impuls, myśl by iść w troszkę inną stronę. Ale ten pierwszy krok był konieczny! Bez niego nie otworzyłyby się kolejne możliwości.

Mój ludzki problem polega na tym, że skoro dostaję wskazówkę by zrobić ten pierwszy krok, to ja już wybiegam myślami daleko wprzód, sięgając najdalszych celów i planując całą drogę po kolei, domyślając się dokąd ten krok poprowadzi. Ale to już nie jest zamysł Boga, to jest mój zamysł. Zaczynam pełnić swoją wolę, nie Boga. Bóg działa inaczej, co ostatnio odkrywam w historii Abrama. On prowadzi kroczkami. Zrób pierwszy, zatrzymaj się i słuchaj. Wtedy zrób drugi i słuchaj dalej. Bóg ciągle mówi, ciągle prowadzi, zaprasza, zachęca, inspiruje. Nie jest Bogiem, który lubi moje planowanie.

Zdradzę cichaczem, że jeszcze jeden projekt, zaczęty w 2014 roku, czeka na ukończenie i ukaże się niebawem! Ucieszy posiadaczy zarówno Androida jak i iOS.

Dziękuję dzisiaj Bogu, że w tym roku nie udało mi się zrealizować postanowienia noworocznego i za to wszystko, co dokonał w moim życiu w zamian.

A w tym roku? Ruszamy na nowo, trochę inaczej 😉 Zapraszam do działu Praca nad sobą.

 

 

 

Przegląd tego roku z ĆD:

promo_cd_1 31_lipca BACKGROUND3_fb CD_10000_tlo IMG_4360 promo_1