Co to w ogóle jest duchowość? (ĆD21)

Ćwiczenia duchowe, [służące] do przezwyciężenia samego siebie
i do uporządkowania swego życia – bez kierowania się jakimkolwiek przywiązaniem, które byłoby nieuporządkowane.

Każdy z nas na pewno spotkał się z hasłem „duchowość” nie raz. Duchowość kobiety i mężczyzny, duchowość dominikańska, duchowość Karmelu, duchowość wschodu, duchowość w biznesie, duchowość różańcowa, duchowość maryjna, duchowość Jana Pawła II, osobista duchowość. Jak to rozumieć? Czy, jeżeli jestem dominikaninem, to żyję duchowością mężczyzny, dominikańską, chrześcijańską, osobistą, czy różańcową? Duchowość trochę przypomina worek, do którego wrzuca się wszystko, co w jakikolwiek sposób jest związane z życiem duchowym.

Spróbuję z tego wszystkiego wybrać jedną interpretację duchowości, na podstawie której wyjaśnię na czym polega duchowość ignacjańska, czyli ta, która wyrasta z Ćwiczeń Duchowych, zaproponowanych Kościołowi przez św. Ignacego Loyolę.

Weźmy duchowość jako pewną metodę rozwoju duchowego. Jako drogę, po której się idzie, aby rozwijać swoje życie duchowe. Te drogi są różne, w zależności od religii, czy nawet różnych odmian wewnątrz samych religii. Drogi, metody, sposoby rozwoju duchowego są różne.

Duchowość chrześcijańska (która nas najbardziej interesuje) jest drogą, metodą, sposobem rozwoju duchowego, który polega na… naśladowaniu Jezusa Chrystusa. Tak. Bóg przyszedł na świat i pokazał co to znaczy być człowiekiem w pełni, a więc również w pełni duchowo. Jeżeli chcę się rozwijać duchowo jako chrześcijanin – muszę po prostu naśladować przykład i wzór chrześcijanina – Jezusa. Modlić się jak On, rozmawiać jak On, budować takie relacje jak On, pracować jak On, itd. Innymi słowy, duchowość chrześcijańska polega na tym, żeby coraz bardziej kochać (Boga, siebie i innych) – no bo Jezus przede wszystkim kochał.

Ok. Co teraz z innymi duchowościami chrześcijańskimi? To będą z kolei drogi, metody, sposoby na naśladowanie Jezusa i wzrastanie w kochaniu. Wszystkie są chrześcijańskie, ale będą kładły nacisk na różne sposoby stawania się podobnym do Jezusa w miłości. Na przykład duchowość franciszkańska (przepraszam, jeżeli się mylę, ale tak się domyślam) będzie upodabniała chrześcijanina do Jezusa ubogiego i radosnego. Duchowość jezuicka będzie kładła większy nacisk na Jezusa posłusznego i dyspozycyjnego dla misji. Duchowość Maryjna będzie czymś w stylu powierzenia się Maryi, żeby nas wychowywała tak, jak wychowała Jezusa, byśmy byli do Niego podobni.

Teraz duchowość ignacjańska.
Duchowość ignacjańska polega na bardzo świadomej pracy nad sobą. Przypadnie do gustu wszystkim, którzy bardzo lubią kierować się rozumem, analizować, badać, wytyczać sobie cele i powoli, kroczkami, je osiągać. Konkretne ćwiczenia i wskazówki prowadzą nas do tego, że:
– potrafimy zauważać nasze uczucia, zauważać co nami manipuluje;
– rozumiemy nasze uczucia;
– potrafimy na nie wpływać;
– czynnie współpracujemy z Bogiem w procesie naszego uzdrowienia i uwolnienia;
W ten sposób adept ĆD przebudowuje świadomie całe swoje wnętrze i formuje je na podobieństwo wnętrza Jezusa.

CD_21

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *