Wskazówka I: w głąb (ĆD2b)

Nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy
zadowala i nasyca duszę.

To ostatnie zdanie numeru drugiego jest doskonałą wskazówką, która rozbija nasze myślenie na temat rozwoju. Powszechnie myślimy, że im więcej zrobimy i im więcej się dowiemy, tym dalej zajdziemy. Zbieramy więcej coraz więcej umiejętności, szerszą wiedzę, przechodzimy coraz więcej kursów, sesji i rekolekcji, aby stać się lepszymi chrześcijanami. Ignacy mówi… stop! Obszerna wiedza i umiejętności dają tylko namiastkę rozwoju i sprawiają dobre wrażenie. Św. Ignacy chce zmienić nasz wysiłek z kierunku horyzontalnego (jak najwięcej, jak najszerzej) na kierunek wertykalny (wybieramy jedną rzecz i idziemy w głąb).

Jeżeli któreś ćwiczenie poszło mi bardzo dobrze, dało mi dużo owoców i odkryć – nie idę dalej, tylko zostaję przy nim i powtarzam je tak długo, jak przynosi mi zadowolenie, zainteresowanie i nowe owoce. Nie szukam kolejnych ćwiczeń i nie spieszę się (mogę z jednym ćwiczeniem siedzieć nawet tydzień!). Pogłębiam to, co Bóg mi wyraźnie daje, chcę wyssać z tego wszystko aż do końca. Po co szukać kolejnych źródeł, skoro Bóg wyraźnie daje mi się tutaj? Podobnie, jeżeli w jednym ćwiczeniu tylko jedno pytanie lub jedno polecenie daje mi najwięcej zadowolenia, zainteresowania i odkryć, nie idę dalej tylko pozostaję przy tym jednym elemencie. Nie chodzi więc o to, żeby „odrobić” czy „zaliczyć” całe ćwiczenie ani żeby „przerobić” wszystkie ćwiczenia zaplanowane na tydzień. To nas zupełnie nie obchodzi. Nas interesuje tylko pogłębianie tego, co wydaje mi się najbardziej interesujące, co mnie jakoś dotyka, inspiruje, porusza.

CD2_b

2 myśli w temacie “Wskazówka I: w głąb (ĆD2b)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *