Wskazówka III: nic się nie dzieje (ĆD6)

Kiedy ten, co daje Ćwiczenia, zauważy, że w duszy odprawiającego Ćwiczenia
nie zachodzą żadne poruszenia duchowe, jakimi są pocieszenia lub strapienia,
i że nie poruszają nim żadne duchy, powinien go wiele wypytywać o Ćwiczenia,
czy je odprawia w porach przeznaczonych i jak; podobnie też [niech go pyta]
o Uwagi dodatkowe [wskazówki], czy je pilnie zachowuje; i niech się szczegółowo pyta o każdą z tych rzeczy.

W tym pozornie prostym komentarzu kryje się zaskakująca wskazówka dla początkujących ćwiczących. Zanim jednak ją przedstawię, to najpierw zimna, realistyczna i twardo stojąca na ziemi uwaga św. Ignacego. Jeżeli ćwiczenia ci nie idą i nic się
nie dzieje, to nie płacz, że Bóg cię opuścił, obraził się, odrzucił cię czy nie wiadomo co jeszcze, ani że nie umiesz się modlić i że wszystko jest źle, tylko weź się do roboty
i dbaj o te wszystkie proste i drobne szczegóły jak: czas ćwiczeń (nie skracać), systematyczność, odpowiednie miejsce, i wszystkie inne wskazówki, które jeszcze
się tutaj pojawią. Jeżeli ich nie zachowujesz, to czemu się dziwisz?

A teraz zaskakująca wskazówka. Jeżeli zachowujesz wszystkie wskazówki gorliwie
i twierdzisz, że nic nie przeżywasz, to…  mylisz się! Jeżeli tak jest, to znaczy, że coś się w tobie dzieje i Bóg w tobie na pewno działa, tylko… musisz nauczyć się to zauważać, obserwować i rozumieć. To jest część Ćwiczeń: nauczyć się zauważać działanie Boga
w tobie. Tego trzeba się nauczyć, nikt tego nie ma na starcie. Cierpliwości!

Natomiast jest prawdą to, że część ćwiczących bardzo szybko chce rezygnować
i wycofać się już na początku, tylko dlatego, że nie potrafią dostrzec działania Boga. Wtedy zaniedbują ćwiczenia i rzeczywiście nic już się nie dzieje.

CD_6
photo by thomasje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *