Wskazówka VIII: Tylko dla twardych (ĆD13)

Trzeba tu jeszcze zauważyć, że jak w czasie pocieszenia łatwo i lekko jest oddawać się kontemplacji przez całą godzinę, tak znów w czasie strapienia jest bardzo trudno wytrwać w niej do końca. I dlatego odprawiający Ćwiczenia powinien zawsze trwać na modlitwie nieco dłużej ponad pełną godzinę, a to w tym celu, żeby działać przeciw strapieniu i przezwyciężyć pokusy. Trzeba się bowiem przyzwyczaić nie tylko do tego, żeby stawiać opór przeciwnikowi, ale nadto żeby go powalić na ziemię.

Ta wskazówka będzie się pojawiała jeszcze kilka razy pod różnymi postaciami. Dla mnie osobiście stała się bardzo rewolucyjna. Gdy zaczynałem bardziej świadomie swoje życie duchowe to razem ze znajomymi czuliśmy się jak takie sierotki, które chciałyby się modlić, ale modlić się jest tak ciężko, że się nie modlą i przez to są smutne, ale tłumaczą sobie nawzajem, że takie już jest życie duchowe, bo to jest trudne, itd. To, że nikt nie potrafi modlić się codziennie ani że nikt nie siedzi do końca modlitwy było tak oczywiste jak to, że w polskich szkołach się ściąga. Byliśmy usprawiedliwieni i dokładaliśmy do tego „Jezuska, który nas rozumie”. Ogólnie mówiąc: żal.

I nagle pojawia się Ignacy i mówi tak, jakby się wziął z zupełnie innego świata: „Dbanie o regularność i trwanie do końca to za mało. Odparcie ataku to za mało, ty masz wroga powalić na ziemię!” Nagle ktoś mi powiedział, że mogę spokojnie siedzieć na modlitwie do końca i nawet dłużej, i to nie jest nic nadzwyczajnego. Zupełnie inny standard! Podnieś głowę i zobacz, że jesteś w stanie modlić się i ćwiczyć duchowo. Jesteś w stanie, bo jesteś silny, tylko dałeś sobie wmówić słabość, często ukrywaną pod wymówką wielu tak ważnych zajęć, obowiązków i doświadczenia życiowego. Masz moc, żeby powalić wroga nawet w jego najnieprzyjemniejszej formie.

Gdy modlitwa i ćwiczenia idą ciężko, z mozołem, z bolesnymi doświadczeniami – będziemy trwać wyjątkowo dłużej, żeby, po pierwsze,  pokazać wrogowi, kto tu rządzi i, po drugie, zrobić więcej przestrzeni dla Boga, żeby mógł sprawnie poradzić sobie z naszym wnętrzem.

CD_13

1 thought on “Wskazówka VIII: Tylko dla twardych (ĆD13)

  1. tia…. łatwa teoria. Praktyka niewykonalna jak dla mnie. w okresie pocieszenia trudno na modlitwie jest czasem wytrzymać. bliższe mi jest poczucie słabości i mierności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *